Nagrodzone ryzyko

Dodano:
Trzeci kwartał był udany dla funduszy inwestycyjnych. Ranking najlepszych funduszy BusinessWeeka.
W trzecim kwartale większość jednostek zyskała na wartości

To był bardzo udany czas dla funduszy inwestycyjnych. Dzięki dobrej koniunkturze na warszawskiej giełdzie w trzecim kwartale 2004 roku największe zyski przyniosły fundusze inwestujące w polskie akcje. Klienci najlepszego z nich - funduszu AIG Akcji
- powiększyli swoje oszczędności o 21,70 proc.; najgorszego - zarządzanego przez TFI Pioneer - o 0,96 proc.
W tym czasie główny indeks giełdowy WIG zyskał na wartości 7,46 proc., a indeks średnich spółek MIDWIG - 4,96 proc. Wynik najlepszego funduszu jest więc trzykrotnie lepszy od benchmarku, czyli stopy odniesienia. Jeszcze w lipcu najbardziej rentowne były inwestycje w średnie spółki. W kolejnych miesiącach sytuacja się jednak zmieniła i najlepsze wyniki uzyskali zarządzający, którzy zdążyli przebudować swoje portfele i uzupełnić o spółki mniejsze lub blue chipy. A było ich niewielu, ponieważ nikomu poza funduszem AIG nie udało się pobić indeksów giełdowych.
- Spółki średniej wielkości są już dość drogie, dlatego w III kwartale zainteresowanie skupiło się na firmach najmniejszych i największych - mówi Andrzej Kosiński, zarządzający funduszem AIG Akcji. - Najmniejsze nie były dotąd obserwowane przez profesjonalistów i wciąż są niedoceniane, mimo że właśnie w nich jest wartość do odkrycia. Natomiast największe nie są wprawdzie tanie, ale jeszcze mają potencjał wzrostu. Poza tym skupiają uwagę zagranicy, co jest bardzo istotne - dodaje.
Mniej szczęścia mieli posiadacze jednostek akcyjnych funduszy zagranicznych. W lecie koniunktura nie sprzyjała inwestycjom ani na rynkach amerykańskich, ani na większości europejskich. Wrześniowe wyhamowanie spadków nie poprawiło sytuacji. W efekcie w ciągu kwartału amerykański Dow Jones stracił na wartości 3,4 proc., a Nasdaq 7,8 proc., natomiast niemiecki Dax - niemal 4 proc.
Wysokie straty przyniosły również zagraniczne fundusze obligacji. Wartość jednostki najlepszego z nich obniżyła się o 1,94 proc., najgorszego aż o 5,78 proc. - Na rynkach zagranicznych ceny obligacji rosły. Fundusze również zyskały na wartości. Ich wzrost został jednak skonsumowany przez umocnienie się złotego wobec euro i dolara - tłumaczy Ewa Radkowska, zarządzająca funduszami ING Investment Management. W III kwartale dolar staniał o 4,7 proc., natomiast euro o 3,5 proc. W znacznie lepszej sytuacji są posiadacze jednostek funduszy inwestujących w polskie papiery dłużne. Wszystkie przyniosły bowiem dodatnią stopę zwrotu. Najlepszy w pierwszym kwartale fundusz AIG TFI powiększył aktywa swoich klientów o 3,48 proc.
- Trzeci kwartał był bardzo udany. W sierpniu nie było podaży obligacji, klienci przestali umarzać jednostki, a inwestorzy zagraniczni wciąż je kupują - mówi Bogdan Jacaszek, zarządzający Funduszem Papierów Dłużnych TFI Warta. - Inwestorzy zaczęli dostrzegać, że impuls inflacyjny, który wynikał z przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, wygasa. Osłabiły się też wskaźniki obrazujące aktywność gospodarczą, zmniejszając prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych.
- Wszystko to zachęciło inwestorów do nabywania obligacji o dłuższych terminach wykupu - tłumaczy Ewa Radkowska. - Wzrosły ceny obligacji 5-letnich, 10-letnich, a szczególnie 20-letnich. Według Bogdana Jacaszka, IV kwartał powinien być również dobry, jeżeli oczywiście nie będzie podwyżek stóp procentowych. Zdaniem Ewy Radkowskiej, istnieją pewne obawy związane z polityką. Na rynek może również negatywnie wpłynąć zapowiedziana przez ministra finansów duża podaż obligacji. Nasza rozmówczyni podkreśla jednak, że mimo zastrzeżeń postrzega rynek optymistycznie. Zarządzający są też spokojni o koniunkturę na rynku akcji.
- Oferta PKO BP zachęci do większego zainteresowania inwestowaniem, i to nie tylko na giełdzie, ale również w fundusze. Widoczne jest też rosnące zainteresowanie zagranicy polskim rynkiem. Coraz więcej zachodnich funduszy dopiero odkrywa Polskę. Dobra koniunktura utrzymuje się już drugi rok z rzędu i zachęca je do kupowania akcji - podsumowuje Ewa Radkowska.
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...